Kalila i Dimna



Obrazki z wystawy

Zaprezentowane na tej stronie rysunki mojego autorstwa posłużyły do zilustrowania zbioru bajek arabskich pt. Kalila i Dimna w opracowaniu Janusza Krzyżowskiego. Obecnie znajdują się one w zbiorach Muzeum Azji i Pacyfiku w Warszawie i są kolejno eksponowane w różnych instytucjach muzealnych i wystawienniczych na terenie Polski (Warszawa 2007, 2008, Toruń 2008, Gdańsk 2009, Kraków 2009). Zapraszam do obejrzenia galerii, w której znajdą Państwo część spośród ponad 50 ilustracji wykorzystanych w tej książce.



* * *
"Najstarszy, jak powiadają, zbiór opowieści zapisany w sanskrycie, to "Pańczatantra" czyli "Pięcioksiąg". Według tradycji, kompilacji tekstów krążących w III - IV wieku po Kaszmirze dokonał prawdopodobnie w V wieku bramin zwany Wisznu Śarman, nadając im skomplikowaną, kunsztowną, szkatułkową kompozycję, gdzie w pierwszą opowieść wchodzi druga, w drugą następna itd. tak, by wzajemnie się przeplatać. Treść stanowią dydaktyczne opowiastki, odnoszące się do zachowania ludzi, których wady i zalety ukazano wprowadzając charakterystyczne postaci zwierząt.



Te indyjskie motywy rozprzestrzeniły się na Tybet, Chiny i całą Południowo-Wschodnią Azję dzięki pielgrzymkom buddyjskich mnichów. Rudaki (ok. 860 - 941), niewidomy perski poeta i muzyk, pisujący liryczne rubajjaty, gazele i kasydy na dworze Samonidów w Bucharze, jest autorem najbardziej znanej perskiej wersji "Pańczatantry", chociaż według różnych źródeł tłumaczenie z sanskrytu na średni perski nastąpiło już ok. 570 r.



W okresie wczesnego islamu raczej trudno mówić o literaturze - Mahomet nie cenił zbytnio ani sztuk plastycznych, ani poezji, więc nic dziwnego, że wtedy swoją obecność zaznaczyli jedynie panegiryści Proroka. Podobnie było w czasie panowania Kalifów Sprawiedliwych (632 - 661). Dopiero za panowania Umajjadów pojawia się arabska liryka miłosna i zaczyna rodzić proza literacka - za jej twórcę zwykło się uważać Ibn al-Muqaffę, pochodzącego z Persji tłumacza na arabski indyjskiej "Pańczatantry", od ok. 750 r. znanej pod arabskim tytułem "Kalila wa Dimma". Ta arabska wersja stała się podstawą do tłumaczenia na grekę, którym w Bizancjum ok. 1080 r. zajął się mnich Symeon. Jednak świat zachodni poznał owe bajki pod tytułem "Humanae Vitae" za sprawą włoskiego mnicha Johannesa de Capua, który w latach 1263 - 1278 przetłumaczył je na łacinę. Większe lub mniejsze z nich zapożyczenia odnajdziemy później w bajkach Jeana de La Fontaine'a, szukając zaś nieco bliżej, u Krasickiego, Fredry, Mickiewicza.



W Muzeum Archeologicznym w Gdańsku przygotowano wystawę, która pokazuje wędrówkę owych odległych, kaszmirskich motywów po starym świecie. Pretekstem było nowe tłumaczenie z arabskiego zbioru "Kalila wa Dimma", dokonane według znawców tematu perfekcyjnie przez Janusza Krzyżowskiego oraz ilustracje Barbary Jarosik do tej książki, użyczone do wystawy przez Muzeum Azji i Pacyfiku w Warszawie. Prezentację wzbogaciły lalki z teatru "Miniatura" w Gdańsku. Nie bez powodu, bowiem od późnych lat pięćdziesiątych do wczesnych lat siedemdziesiątych XX wieku sceniczne adaptacje "Pańczatantry" często gościły w polskich teatrach nie tylko lalkowych.



Zastanawiająca jest jednolitość i trwałość form sztuki islamu na bardzo przecież rozległym obszarze i w ciągu wielu wieków. Przypomnijmy, że w okresie swojego rozkwitu, od XIII aż do XVII wieku, kiedy to uległy wpływom Zachodu i zatraciły swoje oryginalne cechy, miniatury islamskie w odróżnieniu od miniatur bizantyńskich czy średniowiecznych zachodnich z reguły nie miały żadnego związku z religią - zwykle ilustrowały eposy, podania historyczne, legendy, bajki i baśnie. Z tego też względu nie dotyczyły ich reguły zabraniające wyobrażania istot żywych w zasadzie przestrzegane tylko w sztuce sakralnej.



Koran, wbrew popularnemu przekonaniu, nie zawiera zakazu tworzenia przedstawień figuratywnych, który tak naprawdę dotyczy jedynie kręgu islamu sunnickiego.



Pomimo wielu szkół i licznych, dzielących je różnic, miniatury islamskie wykształciły pewne wspólne cechy, nadające im specyficzną, łatwo rozpoznawalną formę. Zauważmy, zwykle rozpościerają się bardzo płasko na powierzchni, pozbawione głębi i drugiego planu, podczas gdy wszystkie elementy kompozycji - kaligrafia, postaci, ornamenty - są potraktowane równoważnie. Charakteryzuje je rytmiczne, precyzyjne odtwarzanie motywów, symetria i równomierne rozłożenie akcentów, a także kolor, najczęściej żółty i czerwony, ożywiający płaski rysunek."



Wykorzystano tekst artykułu w portalu Trójmiasto.pl, Serwis Kultura: http://kultura.trojmiasto.pl/info_imp.php?id_imp=117888 z dn. 17.03.2009

 

O autorze Dyplomy Wydarzenia Artykuły Kontakt
Aforyzmy Moje Youtube Tajwan Recenzje
Poezja Książki Bajki Książki medyczne

 


Strona główna

Licznik: